Dane wrażliwe, takie jak hasła, powinny być przechowywane w plikach .env, a jeśli to możliwe, nie w repozytoriach Git. Jednak prawdopodobnie każdemu z nas przydarzyło się to przynajmniej raz przez pomyłkę: szybko opublikowaliśmy fajny skrypt API Google Maps JS w GitHub Gists (jako „publiczny”) i nieumyślnie zapomnieliśmy ukryć nasz prywatny klucz API Map.
Na szczęście uważny zespół Google Cloud Platform Trust & Safety zaczął ostatnio stukać palcami automatycznymi e-mailami, które nie tylko przeczesują github.com w poszukiwaniu publicznych kluczy API na dużą skalę:
Szanowny Kliencie,
wykryliśmy publicznie dostępny klucz Google API powiązany z następującym projektem Google Cloud Platform:
...........................
Wtedy najpóźniej nadszedł czas na działanie. Na szczęście nawet Git jest wybaczalny. Poniższy skrypt bash używa świetnego narzędzia do czyszczenia repozytorium BFG (nie, nie oznacza to broni z DOOM-a) i usuwa klucz API w wierszu 5 repozytorium Git w wierszu 6:
0cb06f6f637d40148ce07994959944db
PS: Klucz API w wierszu 5 to żart.